Aktualności

18.05.2018

JUBILEUSZ - 30 lat firmy Kaczkan | W urodzinowym prezencie showroom z częścią biurową

Jubileusz firmy KACZKAN upamiętniono otwarciem nowego biurowca i showroomu o powierzchni 330 m², w którym kontrahentom i biznesowym partnerom będą pokazywane wszystkie kolekcje podłóg tego producenta.

Tekst Janusz Bekas, Gazeta Przemysłu Drzewnego

Zwieńczeniem jubileuszowego roku 30-lecia Zakładu Produkcji Drzewnej KACZKAN z Klonowego Dworu koło Małdyt (Warmińsko-Mazurskie) było spotkanie 27 kwietnia z właścicielami sieci salonów podłóg i parkietów, dostawcami, klientami, lokalnymi politykami i zaproszonymi gośćmi, w oddanym właśnie do użytku okazałym showroomie, połączonym z częścią biurową w głównej siedzibie firmy, a samo świętowanie jubileuszu miało miejsce w hotelu Marina Club w Sile k. Olsztyna.

Inwestycje, jak kamienie rozwoju

Tradycją tej rodzinnej firmy, założonej przez Henryka Kaczkana i jego syna – Józefa Waldemara Kaczkana w 1987 roku w Kiełkutach, zatrudniającej obecnie około 400 pracowników, jest sprawianie sobie inwestycyjnych „prezentów” w kolejne jubileusze firmy. W 2002 roku, na15-lecie firmy, utworzono drugi zakład produkcyjny w Klonowym Dworze, gdzie obecnie znajdują się fabryki wyrobów gotowych, magazyny oraz główna siedziba firmy Kaczkan. W 2006 roku uzyskano dofinansowanie z Unii Europejskiej, które umożliwiło na kolejny jubileusz zakup nowoczesnych maszyn do produkcji parkietu dwuwarstwowego. To wymusiło zbudowanie i uruchomienie w 2010 roku najnowocześniejszego w kraju tartaku, w którym cały ciąg technologiczny zlokalizowano w jednej dużej hali.

Obchody 25-lecia firmy połączono z otwarciem w 2012 roku nowoczesnej fabryki podłóg dwuwarstwowych, wyróżniającej się wysokim zaawansowaniem technologicznym, bo cała, zmechanizowane linia została zaprojektowana pod oczekiwania inwestora.

Bardzo nowocześnie i innowacyjnie

Ponieważ przez minionych 16 lat, niewielki, parterowy budynek spełniał rolę „biurowca”, właściciele podjęli w 2015 roku decyzje o wybudowaniu obiektu biurowo-handlowego ze showroomem i salami spotkań oraz prezentacji wyrobów. W rok później rozpoczęto budowę, z zamiarem zakończenia inwestycji w ciągu roku i uruchomienia obiektu u progu jubileuszu 30-lecia firmy.

- Wysokie wymagania postawione przez projektanta – architekta Rafała Mysiaka z Pracowni Home of Houses z Poznania, wydłużyły tę realizację, ale warto było opóźnić o rok oddanie obiektu do użytku, żeby przeprowadzić się do obiektu w pełni wykończonego i zagospodarowanego na wysokim poziomie, oraz funkcjonalnego i z wnętrzami urządzonymi ze smakiem, przez Monikę Hajn – tłumaczył Józef Kaczkan, prezes firmy Kaczkan, inaugurując spotkanie w okazałym showroomie. – Wykonawcą była firma Usługi Ogólnobudowlane Adam Krawczyk z Morąga, która zapewniła wysoką jakość wykonanych prac. Chcieliśmy nasz jubileusz upamiętnić otwarciem nowego biurowca i showroomu o powierzchni 330 m², co udało się i możemy naszym gościom, kontrahentom i biznesowym partnerom, zaproszonym na okolicznościową imprezę pokazać wszystkie kolekcje podłóg, które produkujemy.

Obiekt jest zaprojektowany bardzo nowocześnie i innowacyjnie, a jego wystrój zewnętrzny i wewnętrzny kojarzy się z obróbką drewna i produkcją podłóg. Showroom pomieszczono na piętrze, zaś na parterze zlokalizowano gabinety członków zarządu firmy, działy księgowości, zaopatrzenia, sprzedaży i marketingu. Jest okazała część socjalna, są sale konferencyjne i szkoleniowe.

- Stworzyliśmy też warunki do nauki zawodu uczniów szkoły zawodowej z Morąga, żeby mogli część zajęć realizować w fabryce, w ramach umowy zawartej ze szkołą, w sprawie kształcenia uczniów, którzy podejmą pracę w naszej fabryce – mówił prezes firmy Kaczkan. - Uznaliśmy, że musimy sami przygotowywać sobie kadrę specjalistów oraz zapewnić odpowiednie warunki kadrze zarządzającej i kierowniczej. Wszak, przez minione lata koncentrowaliśmy się na inwestowaniu w park maszynowy, stawianiu dużych hal produkcyjnych, dużego obiektu socjalnego dla załogi, zapewnieniu możliwie najlepszych warunków pracy przy wyrobie podłóg. Showrooom zapewnia doskonałe warunki spotkań handlowców z nabywcami, umożliwia prezentację całej oferty handlowej na dużych stołach oraz na próbkach wyrobów gotowych.

Firma w rozkwicie, jak japońskie drzewko

- Ta firma rodzinna udowadnia, że można marzeniami sięgać po końce świata, eksportując swoje wyroby do krajów na pięciu kontynentach – mówił Jacek Protas, poseł na Sejm. – A jednocześnie traktować pracowników, jak swoich najbliższych.

– Dzięki takim firmom jak Kaczkan, zajmujemy, jako Polska przodującą pozycję na europejskim i światowym rynku w zakresie produkcji podłóg – podkreślał dyrektor biura Bogdan Czemko, przekazując list gratulacyjny od Polskiej Izby Gospodarczej Przemysłu Drzewnego. - To jedna z wielu firm drzewnych, zbudowanych od podstaw w minionym 30-leciu. Ciągle się rozwijająca i sięgająca po kolejne laury. Czego potwierdzeniem jest Złoty Medal MTP, wręczony za najnowszy produkt podczas tegorocznej Budmy.

Jeszcze przed oficjalnym przecięciem wstęgi i poświęceniem obiektu, zabrał głos Marcin Sobolewski, dyrektor firmy Kaczkan, wręczając właścicielowi prezent od załogi w postaci oryginalnego, japońskiego drzewka, stwierdzając, że ma tyle samo lat, co firma i jest też w pełnym rozkwicie!

Umacnianie pozycji w kraju

Zanim jednak goście rozpoczęli zwiedzanie obiektu oraz showroomu, w którym znalazło się miejsce na fotosy ilustrujące historię firmy i jej obecne wyposażenie, dowiedzieli się od właściciela, że fabryka, która dzisiaj na rynek krajowy kieruje około 15 proc. swojej produkcji, ma w planie zwiększenie dostaw podłóg na rynek krajowy, więc zintensyfikuje swoje działania promocyjne i biznesowe z salonami sprzedaży podłóg i architektami wnętrz.

- Firma oferuje podłogi w 70 wykończeniach, a może z 20 jest dostępnych w kraju - przyznał Józef Kaczkan. - Mamy w katalogu około 250 różnorodnych produktów, prawie w całości eksportowanych. Staramy się wychodzić naprzeciw polskiemu rynkowi, poszerzając kolekcję, jednak rynek krajowy jest bardzo rozdrobniony, więc cechują go niskie zamówienia. Musielibyśmy mieć magazyn wyrobów gotowych o powierzchni 150 000 m2, czyli trzy razy pojemniejszy niż obecnie, żeby szybko reagować na „detaliczne” zamówienia ze sklepów czy firm parkieciarskich. Bo na rynki zagraniczne realizujemy duże zamówienia, napływające 2-3 miesiące przed dostawą, więc mamy możliwość kumulowania zamówień, osiągając odpowiednią wydajność i efektywność. Dłuższe partie danego typu podłóg obniżają koszty produkcji, gdy jednorazowo wykonujemy 500 czy 800 m2 danej podłogi, a nie 30-40 m2. Jednak będziemy zwiększać powierzchnie magazynowe, albowiem dzisiaj nie pozyskamy krajowych nabywców, obiecując realizację zamówień za 2-3 miesiące. To już nie te czasy, co dawniej! Dorobiliśmy się już 120 punktów sprzedaży w całej Polsce, bo jestem zwolennikiem rozwijania rynku krajowego. Skoro na innych rynkach potrafimy zaspokoić nawet 30 proc. potrzeb, to dlaczego nie możemy zająć tak znaczącej pozycji w kraju? Wierzę, że atrakcyjność naszych produktów, będzie sprzyjała zwiększaniu sprzedaży w kraju.

Jubilaci na scenie

Zarówno podczas otwarcia showroomu, jak i imprezy podsumowującej 30-lecie działalności firmy, właściciel wielokrotnie podkreślał rolę kadry zarządzającej oraz wielu pracowników produkcyjnych, od lat związanych z firmą. Obecnie 29 pracowników ma ponad 20-letni staż pracy. Kilku z nich, między innymi Piotr Mikołajczyk, Radosław Joniak, Bogdan Obuchowicz, Maria Dębkowska, Andrzej Makos, Piotr Słodownik, Wiesław Szymczyk i Marek Cudzik stanęło na scenie, odbierając z rok właścicieli okolicznościowe statuetki i nagrody. Odrębnie dziękowano Marcinowi Sobolewskiemu, pierwotnie przyjętemu na stanowisko głównego księgowego, którym nigdy nim nie został, bo właściciel dostrzegł w nim cechy przywódcy, lubiącego realizować na innowacyjne rozwiązania, więc zaproponowano mu stanowisko dyrektora firmy, pełnione z powodzeniem od wielu lat. Odrębne podziękowania właściciel skierował pod adresem żony - Danuty Kaczkan, która przez minionych 10 lat prowadziła firmę produkującą pelet oraz córki - Kamili Kaczkan, prowadzącej dział marketingu. Z rodzinną firmą związana jest także druga córka – Agnieszka Kaczkan-Domeracka i jej mąż – Marek Domeracki.

Słów uznania właściciel nie szczędził handlowcom, współpracujących z zagranicznymi i krajowymi klientami, wymieniając Jacka Sitka i Mateusza Czornieja oraz Radosława Stefanowicza i Grzegorza Pyserę.

Rzemiosło stało się designem

W siedmiominutowym filmie przedstawiono gościom 30-letnią historię firmy, w której pasja do drewna trafiła na podatny grunt. Dzięki połączeniu doświadczenia załogi i innowacyjnych linii powstają podłogi z najwyższej półki jakościowej i wzorniczej. Dzięki temu w Klonowym Dworze rzemiosło stało się designem, a podłogi warmińsko- mazurskiego producenta trafiają do najbardziej prestiżowych miejsc w świecie.

Trzecie pokolenie rodziny Kaczkanów rozwija dzisiaj firmę, wytwarzającą rocznie 1 000 700 m2 podłóg dwuwarstwowych, których w tym roku ma być wykonanych przynajmniej 1 100 000 m2.

- Od lat koncentrujemy się na rozwijaniu potencjału produkcyjnego – mówił Józef Kaczkan. – Te procesy nadal rozwijamy lub inwestujemy w nowocześniejsze rozwiązania techniczne i technologiczne, ale także nie szczędzimy środków na poprawę warunków pracy i rozwijanie zaplecza socjalnego.

Niezmienny pozostaje tylko tradycyjny i rodzinny charakter prowadzenia firmy. Inwestując w maszyny, technologie i usprawnienia organizacyjne, polepsza się jakość produktów, wytwarzanych w krótszym czasie. Pasja i zaangażowanie to dwie idee, które od zawsze przyświecały właścicielom oraz zespołowi pracowników firmy Kaczkan. Wieloletnie doświadczenie oraz bogata wiedza na temat drewna i jego obróbki, pozwala na tworzenie drewnianych podłóg o bardzo wysokiej jakości oraz wyjątkowej estetyce.  

- Miniony rok jubileuszu – mówił Józef Kaczkan podczas spotkania w Marina Club - skłaniał nie tylko do wertowania kart naszej historii, ale i do snucia planów, które pewnie rzeczywistość i tak zweryfikuje na plus, jak i trochę na minus, jak już parokrotnie, podczas tych 30 lat. Jednak nasz innowacyjny park maszynowy przekłada się, na jakość produktów oraz bogaty asortyment i pewność nabywców, że wywiążemy się z zamówień w ustalonych terminach.

 

Nie wszystko, co najlepsze, za nimi…

Uświetniający jubileuszowe spotkanie zespół De Mono, wykonał swoją piosenkę „Kochać inaczej”, ze zwrotką: „Kochać, to nie znaczy zawsze to samo, trzeba stale uważać, żeby kogoś nie zranić, nie tak łatwo jest kochać, nie tak łatwo być razem, kiedy wszystko najlepsze dawno już za nami”.

W przypadku firmy Kaczkan, rzeczywiście, trzeba uważać, żeby nie zrazić klientów i nie produkować wciąż takiego samego produktu, ale na pewno wszystko, co najlepsze, nie powstało w minionych 30 latach. A właściciele nie mają prawa myśleć, że wszystko najlepsze dawno już za nimi, bo każdego roku pojawiają się w ofercie nowe produkty i wybarwienia oraz nowi partnerzy, kontrahenci i… członkowie rodziny, gwarantujący pokoleniową ciągłość. Produkować, to jak kochać, nie znaczy zawsze to samo i tak samo… Bo co prawda, „wszystko jest na sprzedaż i wszystko ma swą cenę oraz w końcu wszystko można kupić”, jak w kolejnej piosence śpiewał Andrzej Krzywy, to jednak w życiu – nie wszystko można kupić! Na pewno nie da się kupić pasji, tradycji, solidności, pomysłowości i biznesowej odwagi, które firma Kaczkan zawdzięcza swojemu współtwórcy i prezesowi, wciąż pełnemu werwy i nowych pomysłów na rozwój rodzinnej firmy w kolejnych latach, Czego Mu życzyli przedstawiciele współpracujących firm, w tym Wydawnictwa Inwestor i Gazety Przemysłu Drzewnego, systematycznie odnotowującej na łamach rozwój i nowości produktowe marki Kaczkan.

 

Ta strona używa cookie. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.